Zarejestruj się | Zaloguj się
0 Lubię to

Oprocentowanie w bankach - średnie stawki

Średnie oprocentowanie bezpiecznych bankowych lokat czy rachunków oszczędnościowych to obecnie 1,40-1,50 proc. Kiedyś było więcej, to fakt. Mimo wszystko warto tę liczbę 1,50 proc. zapamiętać, bo jej nieświadomość może mieć kiepskie skutki.
 
Średnie 1,50 proc. - to mało? Faktycznie - niewiele w porównaniu z ofertami na 5-8 proc., które były na porządku dziennym jeszcze kilka lat temu.

Dziś jednak mamy do czynienia z innymi uwarunkowaniami rynkowymi niż kilka lat temu. Mamy rekordowo niskie stopy procentowe - główna, referencyjna stawka NBP, wynosi aktualnie 1,50 proc. Jeszcze 4 lata temu było to 4,75 proc.

Stopy procentowe mówią m.in. na jaki procent banki mogą pożyczać pieniądze od Narodowego Banku Polskiego. Na rynku funkcjonuje też stawka WIBOR, określające na jakich warunkach banki pożyczają sobie pieniądze między sobą. Dziś miesięczna stopa WIBOR wynosi 1,65 proc., 3-miesięczna 1,71 proc., roczna 1,81 proc.

Sam(a) widzisz – „świeży” zaciąg gotówki, czy to od konkurencji czy od NBP, kosztuje banki jakieś 1,50-1,80 proc. Byłoby więc z ich punktu widzenia niezbyt logiczne, gdyby za pieniądze umieszczane na rachunkach czy lokatach zechciały masowo płacić dużo więcej. I faktycznie - nie robią tego.


Najlepsze, bezpieczne okazje

Zdecydowanie warto szukać jednak okazji, bo można całkiem bezpiecznie zarobić więcej. Banki chętnie wypuszczają promocyjne rachunki oszczędnościowe albo lokaty na 3-4 proc. Są to często oferty specjalne ograniczone czasowo, więc warto się śpieszyć. Czasem bank daje jakieś zastrzeżenia - np. że oferta jest tylko dla posiadaczy konta (albo odwrotnie - tylko dla nowych klientów), dlatego warto dobrze doczytać warunki.

PAMIĘTAJ! Obecnie „bezpiecznie, bez stresu i na pewno” oznacza zgodę na oprocentowanie zwykle rzędu 1 czy 2 proc., w przypadku najlepszych ofert do 3-4 proc. W kręgu takich ofert poruszaj się, jeśli nie w głowie Ci większe ryzyko.

Wizja wysokich zysków = ryzyko

Dlaczego to takie ważne? Klienci banków bywają obecnie sfrustrowani, że banki oferują im „tylko” np. 2 proc., a kiedyś dawały 6 proc. Szukają alternatywnych rozwiązań. Różne instytucje finansowe podsuwają im pod nos oferty, na których można zarobić 7, 10 czy kilkanaście procent.

Ale uwaga! Takie propozycje są na pewno czymś innym niż standardowe, bezpieczne konto oszczędnościowe albo lokata! Na przykład produktem strukturyzowanym (na którym możesz zarobić, albo możesz nic nie zyskać albo nawet stracić), albo inwestycją w fundusze czy na giełdzie (które także nie tylko nie gwarantują zysków, ale i mogą przynieść straty). Nie wspominając już o bardzo ryzykownych inwestycjach forex (to te z reklam typu "zarobiłem 10 tys. zł w tydzień nie wychodząc z domu") - na nich traci ponad 90 proc. W najgorszym wypadku w pogoni za wysokimi zyskami można dotrzeć nawet do piramidy finansowej.

Może Ci się to podobać albo nie, ale lepsze oferty niż 3-4 proc. nie idą obecnie w parze z pełnym bezpieczeństwem Twoich pieniędzy. Gdzieś tam musi być haczyk - możesz nie zarobić tyle ile Ci obiecują, możesz część pieniędzy utopić, możesz trochę stracić chcąc wypłacić środki przed czasem. Jeśli nie chcesz ryzykować, jeśli zależy Ci na spokoju - bądź aktywny, poszukuj promocji w bankach, ale wszystko w granicach tych maksymalnych okolic 3-4 proc.


źródło: http://next.gazeta.pl/next/7,154381,20624945,zanim-wpadniesz-w-klopoty-oprocentowanie-w-banku-ile-teraz.html#MTstream

Opublikowane